Ostatnie Wpisy

STY

26

STY

24

linkologia.pl spis.pl
 

W kwestii notatek studenci dzielą się zasadniczo na dwie grupy: osoby skrupulatnie notujące treści wykładów oraz pasożytów. Jedynym problemem tej, zdawać by się mogło, idealnej symbiozy jest fakt, że żaków należących do tej drugiej grupy jest zdecydowanie więcej. To ostatecznie prowadzi do sytuacji, gdzie notatki stają się towarem deficytowym, o które walczy przynajmniej połowa roku.

Taka walka zaczyna się już na około miesiąc (lub nawet dwa) przed sesją. Myli się bowiem ten, kto uważa, że łatwo jest wejść w posiadanie porządnych notatek. Jest to z reguły żmudna procedura, która niestety nie zawsze zostaje zakończona sukcesem. Istnieje kilka kroków, które przedsiębiorą studenci pasożyty w celu zdobycia spisanej na kartkach wiedzy:

Krok 1. Ofiara. Oczywistym jest, że notatki nie napiszą się same. Student pasożyt musi zatem znaleźć osobę, która takowe tworzy. Wybór ten nie jest prosty. Jeśli jest się na pierwszym roku studiów i nie zna się jeszcze poszczególnych ludzi, trzeba zdać się na instynkt. Kryteria decydujące o doborze ofiary i jej notatek są z reguły takie same: charakter pisma, przejrzystość, obfitość, skrupulatność itd. W dalszych latach studiów pasożyty bazują już na sprawdzonych osobach, od których udało się wcześniej wydobyć potrzebne materiały.

Krok 2. Zbliżenie. Studenci tworzący notatki nie oddadzą ich osobom, które nie są im w jakimś stopniu bliskie. Z tego też powodu należy powoli i bez wzbudzania żadnych podejrzeń zbliżyć się do ofiary. Poświęcenie takiej osobie kilka minut dziennie powinno wystarczyć. W swoich staraniach nie należy jednak przesadzać! Zbyt duża uwaga poświęcona ofierze może ją spłoszyć. Ewentualnie, w przypadku różnych płci, nasz cel pomyśli, że jesteśmy zainteresowani czymś więcej niż tylko przelotną znajomością. To może oczywiście ułatwić zdobycie materiałów, ale z drugiej strony może też sprawić, że ofiara będzie rozkojarzona, co nie zostanie bez wpływu na jakość notatek.

Krok 3. Oswojenie. Gdy wykonamy już pierwsze 2 kroki przychodzi czas na, zdaje się, najtrudniejszy etap - oswojenie ofiary z faktem, że chętnie skorzystalibyśmy z jej notatek. Wypada tutaj regularnie chwalić właściciela pożądanych materiałów, jak i również je same. Jednocześnie należy umniejszać swoją osobę. Dobrze jest też napomknąć jak to nieczytelne ma się pismo, czy też jak niewiarygodnie szybko profesor X dyktuje treść wykładów. Oba punkty można ze sobą połączyć, mówiąc na przykład: "Ja naprawdę nie wiem, jak ty to robisz? Zazdroszczę. Ja z moim pismem i tempem pisania nie daję rady!"

Krok 4. Wyłudzenie. Odpowiednio przygotowana ofiara z reguły nie stawia oporu przy wydawaniu notatek. Zdarza się jednak, że zaznacza, iż nie powinno się ich przekazywać osobom dalszym. Należy naturalnie zapewnić, że kto jak kto, ale ty z pewnością nie udostępnisz tych materiałów osobom postronnym, chociaż oczywiście przy punkcie ksero znajomi już czekają.

Zdarza się również, że grupa osób (lub nawet cały rok!) jednoczy siły i próbuje wspólnie zdobyć notatki. Ten, kto zdobędzie je jako pierwszy, będzie w przyszłych latach wysłannikiem jako osoba sprawdzona i pewna.

toznowuty   tagi: egzamin, kserówki, notatki, sesja

STY

23

linkologia.pl spis.pl
 

Wbrew wszelkim zapewnieniom studenci lubią sesję. Nic nie czyni studenta bardziej studenckim niż okres egzaminów. Egzamin, najczęściej nie do przejścia, przez który przesiewana jest połowa studenckiej braci, jest dla żaka powietrzem, bez którego okres studiów byłby jedynie ciągiem nieprzerwanych imprez.

 

Myli się jednak ten, kto twierdzi, że rozmowa o sesji jest łatwa. Oto generalne zasady, których należy się trzymać podczas konwersacji o tym "nieprzyjemnym" etapie życia każdego studenta:

 

1. Jeśli jesteś studentem: Nigdy nie mów drugiemu studentowi, że Twoja sesja jest bardziej wymagająca od jego. W rozmowie o sesji należy podkreślić jak bardzo się współczuje drugiej osobie i że na pewno da sobie radę. Zdanie "Kto, jeśli nie Ty, miałby zdać ten egzamin?" jest wytrychem do serca każdego studenta.

 

2. Jeśli jesteś tegorocznym maturzystą: Uwierz mi, nie masz bladego pojęcia czym jest egzamin. To, czego wymagają od Ciebie na całej maturze, nie jest nawet w połowie tak skomplikowane jak jeden egzamin podczas sesji. W rozmowie o sesji należy podkreślić jak bardzo się współczuje drugiej osobie i że na pewno da sobie radę. Zdanie "Kto, jeśli nie Ty, miałby zdać ten egzamin?" jest wytrychem do serca każdego studenta.

 

3. Nie jesteś/nie byłeś i nie będziesz studentem: W każdym wypowiedzianym zdaniu podkreśl jak bardzo się cieszysz, że nie musisz podchodzić do egzaminów. Okres sesji by Ciebie wykończył, a życie byłoby trudniejsze niż wydostanie się z Zakopanego po długim weekendzie. W rozmowie o sesji należy podkreślić jak bardzo się współczuje drugiej osobie i że na pewno da sobie radę. Zdanie "Kto, jeśli nie Ty, miałby zdać ten egzamin?" jest wytrychem do serca każdego studenta.

 

4.  Byłeś studentem: Uwierz mi, za Twoich czasów egzaminy były łatwiejsze, a profesorowie mniej wymagający. W ogóle Ty szczęściarzu miałeś dobrze, bo za Twoich czasów nie było jeszcze profesora X i pani doktor Y! W rozmowie o sesji należy podkreślić jak bardzo się współczuje drugiej osobie i że na pewno da sobie radę. Zdanie "Kto, jeśli nie Ty, miałby zdać ten egzamin?" jest wytrychem do serca każdego studenta.

 

5. Dotyczy wszystkich niestudentów: Żartowanie na temat sesji, ustawianie opisów na GG typu "S.E.S.J.A. - System Eliminacji Studentów Jest Aktywny", "Kampania wrześniowa", "Ma ktoś notatki z XYZ" jest prawem tylko i wyłącznie studentów!

toznowuty   tagi: egzamin, opisy gg, sesja

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

czas-na-milosc | agrawa111 | rydzyk | acia-11-cool | elizabeth | Mailing